Pełna przejrzystość i jawność wydatków publicznych

Diagnoza

Obywatele nie wiedzą na co dokładnie wydawane są ich pieniądze. Informacje o wydatkach budżetu państwa i samorządów podawane są na wysokim poziomie ogólności. Kiedy obywatele próbują się dowiedzieć na co konkretnie wydawane są publiczne pieniądze często spotykają się odmową udzielenia informacji. Choć prawo dostępu do informacji publicznej jest zapisane w Konstytucji RP, a ustawa o dostępie do informacji publicznej obowiązuje już ponad dziesięć lat, to nadal obywatel nie może być pewny, czy jego wniosek przez organy władzy publicznej nie zostanie zignorowany.

Tymczasem wiedza obywateli o tym jak wydawane są pieniądze publiczne jest kluczem do demokracji.

Bez dostępności informacji o wydatkach niemożliwe jest kontrolowanie działalności władz. Tylko przy pełnym dostępie do informacji publicznej, obywatele mogą kontrolować działanie urzędów, sprawdzać, czy gdzieś nie przekroczono uprawnień
lub nie dopełniono obowiązków.

Dostęp do informacji to narzędzie wczesnego ostrzegania o korupcji, nierzetelnym wydawaniu pieniędzy publicznych, czy dyskryminacji w życiu społecznym, politycznym i gospodarczym. Tylko wtedy gdy obywatele wiedzą na co wydawane są ich pieniądze, możliwa jest też poważna dyskusja nad tym co powinniśmy finansować z pieniędzy publicznych a co jest ich marnotrawieniem.

Strategia

Naszym celem jest doprowadzenie do pełnej przejrzystości i jawności wydatków publicznych.

Musimy zapewnić, że wybrane przez nas i finansowane przez nas władze będą rozliczały się jawnie, publicznie z każdej wydanej złotówki.

Wiemy, że spotkamy się w tej kwestii z olbrzymim oporem systemowych partii politycznych i różnych grup interesu czerpiących korzyści z braku przejrzystości finansów państwa. Stawimy im czoła, publicznie piętnując korupcję, marnotrawstwo, kolesiostwo i nepotyzm osób powiązanych z partiami politycznymi i lokalnymi układami.
Obywatel domagający się informacji na temat sposobu działania państwa, na temat wydatków publicznych, nie może być uznawany za natręta, który „nadużywa prawa”. Będziemy walczyć o zwiększenie dostępności informacji publicznej, o usprawnienie procedur w tym zakresie. Będziemy domagać się, aby informacje o umowach zawieranych przez organy państwa były dostępne dla obywateli w postaci rejestrów umów, bez konieczności składania wniosków.

Obywatele powinni wiedzieć kto, kiedy i w jakim zakresie zawarł z państwem umowę.

Będziemy też domagać się, aby wszystkie zamawiane i opłacone przez państwo opinie, ekspertyzy były publicznie dostępne dla wszystkich zainteresowanych obywateli. Chcemy w tym zakresie czerpać z wiedzy i doświadczenia ekspertów zaangażowanych w prace niezależnych organizacji pozarządowych, które wyręczają państwo w informowaniu obywateli o wydatkach publicznych. Chodzi tu o takie organizacje jak Fundacja Republikańska, która od paru lat publikuje Mapy Wydatków Państwa, czy Klub Jagielloński, który publikuje mapy wydatków samorządów, oraz takich ekspertów jak Piotr Vagla Waglowski, który od lat prowadzi krucjatę na rzecz zwiększenia dostępu do informacji publicznej.