Koniec z neokolonialną polityką gospodarczą

Diagnoza

Wmawiali Wam przez 25 lat, że dla rozwoju gospodarczego Polski najważniejsze są inwestycje zagraniczne. Wmawiali Wam, że konieczna jest wyprzedaż polskiego przemysłu, handlu, banków i mediów. Wmawiali Wam, że nie ma innego wyjścia niż przekazanie ich zagranicznym korporacjom czy rządom. Wmawiali Wam też przez 25 lat, że nie ma innej polityki gospodarczej niż ta, którą podpowiadają zagraniczni doradcy i Unia Europejska. I co się stało z kapitałem, którym zarządzały polskie rządy? Został przekazany za grosze firmom zagranicznym albo rozkradziony przez dawną nomenklaturę i nowy establishment.

Co się dzieje z bogactwem, które Polacy wytwarzają na co dzień?

Znaczna jego część jest transferowana za granicę. Co to za rząd, który pozwala, żeby obywatele byli wyzyskiwani przez instytucje finansowe i zagraniczne korporacje? Co to za rząd, który pozwala, żeby co roku miliardy złotych wypracowane przez Polaków były transferowane za granicę?

Strategia

Musimy przywrócić Polakom kontrolę nad owocami ich pracy, nad bogactwem, które wytwarzają swoją ciężką codzienną pracą.

W tym celu musimy natychmiast skończyć z marnotrawieniem, z wyrzucaniem w błoto pieniędzy podatników przez nieudolną klasę polityczną.

Musimy też podnieść się z kolan i odrzucić obecny status Polski jako neokolonii zagranicznych rządów i międzynarodowych korporacji. Przede wszystkim doprowadzimy do sprawiedliwego opodatkowania firm zagranicznych. Gdy nadszedł kryzys, rząd podniósł stawki podatku VAT i do dziś ich nie obniżył. Podwyżki VAT uderzają w obywateli, szczególnie w najbiedniejszych. Nikomu w rządzie nie przyszło do głowy, żeby zamiast tego sprawiedliwie opodatkować zagraniczne korporacje transferujące zyski z Polski za granicę. Nie może być dłużej tak, że międzynarodowe korporacje unikają w Polsce płacenia podatków.

Nie może być tak, że podatki płacą Polacy i polskie małe i średnie firmy, ale już nie firmy zagraniczne.

Po 25 latach III RP nie mamy żadnych globalnych polskich firm. Musimy przestawić polską gospodarkę na ekspansję na zagraniczne rynki. W tej ekspansji polskie firmy powinny być intensywnie wspierane przez nasze państwo. Dobierzemy się do skóry bankowym gangsterom. W stosunkach między bankami a ich klientami państwo polskie ma obowiązek stać na straży interesów obywateli a nie banków. Będziemy ścigać właścicieli i zarządzających bankami za niedozwolone klauzule w umowach kredytowych i zmusimy ich, żeby zwrócili Polakom te pieniądze, które im odebrali w sposób nieuczciwy i niezgodny z prawem. Wprowadzimy takie zasady nadzoru nad bankami, które zagwarantują, że nasze państwo stać będzie na straży interesów obywateli a nie instytucji finansowych.

Politycy wyprzedali już polski przemysł, handel i banki. Musimy je odzyskać.

Problem polega na tym, że teraz szykują się do tego, żeby jeszcze wyprzedać polską ziemię.Chcą to zrobić pod pretekstem końca okresu przejściowego na sprzedaż ziemi wynegocjowanego z Unią Europejską. Nie uda im się to.

Gwarantujemy Wam, że polska ziemia zostanie w polskich rękach. Nie pozwolimy też na wypieranie tradycyjnego rodzinnego rolnictwa przez korporacyjne rolnictwo wielkoprzemysłowe, które niszczy lokalną gospodarkę, zdrowie ludzi i zwierząt, naturalne i kulturowe bogactwo.

Musimy umożliwić rolnikom sprzedaż bezpośrednią produktów przetworzonych i zakazać obrotu i upraw GMO.